smarek

mein traumhause
Witam, bardzo prosze o pomoc - na poniedziałek (tzn. na jutro) mam oddać wypracowanie pt. "Moj wymarzony dom" - ma byc ono skonstruowane w czasie terazniejszym i bez wiekszych innowacji (jestem w grupie poczatkujacych), napisalem juz prototyp a teraz prosze o poprawe i sugestie - a mysle ze tych bedzie duzo (niestety...) - z gory dziekuje...

Mein Traumhaus ist eine zweistĂśckige Villa im Sezessions Stil am Stadtrand mit zwĂślften Zimmers.
Im ersten Stock ist langen Gang mit ein rote Teppich, viel Bilden, Treppe und TĂźr [prowadzące] zum sieben verschieden Zimmers und zum groĂźen, grunen Garten mit zwei Fontäne, viel schĂśnen Blumen und ein Weg in der Mitte. Neben dem Gang ist ein elegant Kuche mit eine Essenzimmer. GegenĂźber dem Kuche ist zwei Gastenzimmers mit dem zwei Toilette und zwei WC. [Na końcu] dem Gang ist ein Wohnzimmer mit Fernseher, Video, DVD, groĂź Tisch, zwei schwarzen Sofas und Schrank mit Buchern.
Im zweiten Stock ist uch Gang. Vor dem Gang ist ein groß Balkon. Gegenßber den Balkon ist meine groß und hell eigenes Zimmer mit läng AnbaumÜbel mit viel Buchern und Zeitungen. Neben dem AnbaumÜbel steht ein Tisch mit Computer, gegenßber dem Computertisch steht mein groß Bett, ßber dem Bett hangen ein Schrank mit Lampe und paar Fotos mit meine Freunde. Neben dem Bett ist ein Tßr, ßber dem Tßr hangt ein ßhr und Blumen.
Mein Traumhaus mĂśchte ich selbst eingerichtet. Ich fĂźhere mich in meine Traumhaus sehr wohl.

Jestem własnie po rozszerzeniu :) u mnie w szkole zdawały 4 osoby rozszerzoną,
reszta dwujezyczna w wiekszosci. Było łatwo i przyjemnie :) Tematy prezentacji,
jakie pamiętam:
a) czy życie na emeryturze oznacza wykluczenie ze społeczeństwa? Uzasadnij
swoją opinię (ja mówiłam o tym ;p)
b) wierność, uczciwość i coś jeszcze - czy są tow artości przestarzałe w
dziejszych społeczeństwach i dlaczego
c) wymarzony dom
d)coś o miłości, chyba czy jest najważniejszą wartością w życiu
A co do zestawów z obrazkami:
a) atrakcje tourystyczne Paryża i symbole francji
b) zdrowe odżywianie
c) kredyty (to było chyba najgłupsze)
Generalnie było dosyć łatwe i komisja uśmiechnięta, więc ja z mojego 19/20
jestem zadowolona :) Powodzenia wszytskim, którzy mają to dopiero przed sobą :)
ps. macie jakieś typy na wypracowanie na pisemnej?

Mojej dawno juz nie ma
DOBRY z niej był człowiek, ale gdyby tak chciec się przyczepic to
możnaby bez końca
Dom zadbany, my- dzieci tego domu również (dobrze odżywione, ubrane
odpowiednio do pogody i bardzo ładnie)..


ale nie było spacerów, rozmów, nie było czasu dla nas
Wolę unikac błędów moich rodziców, nie wiem, jak ocenią mnie moje
dzieci. Dawno już w wypracowaniu syna przeczytałam, ze jestem
nadopiekuncza .
SŁUCHAM swoje dzieci, zdania nie narzucam, pękam z dumy- bo synowie
świetni a ich dziewczyny to wymarzone córki

Rany kota, Groha, jak Ty zadasz temat wypracowania, to klękajcie
narody i wątpia robią fikołka ......


Więc, nie zaczyna się zdania od więc, jak coś do jedzenia do mnie
przyjdzie, spadnie mi na podołek lub ewentualnie przypełźnie (ale to
już bym musiała być bardzo zdesperowana) ..., nie tak, inną wyspę
poproszę. Ma być bezludnie ale cywilizacyjnie i tylko jedna książka,
bez potrzeby likwidacji kartek i szukania podpałki. OK. Sorry Guruo!
Nie te dzeła zebrane. Zabrałabym, a to już mocą losowania,
albo "Dumę i uprzedzenie" albo kilka książek o Ani, konkretnie, Ania
z Zielonego, Ania z Avonly, Ania na Uniwersytecie, Ania z Szumiących
Topoli, Wymarzony dom Ani i koniec, ostatnie dwa tomy mam w odwłoku.
ale skoro jedna, to niestety wygrywa Duma.

A jak się jej nauczę na pamięć, to na korze bambusów czy innych
kokosów napiszę swoje wersje Dumy i bedę je czytać do końca ))

Ale najbardziej to bym chciała w miarę cywilizowane warunki i tak ze
trzy kontenery książek, ale cóż, nie można mieć wszystkiego.


unsatisfied6 napisał:

> playadelsol napisała:
>
> > ponieważ do wzoru podstawia cyfry, a więc wartości matematyczne, ćwiczy w
> ięc
> gł
> > ównie matematykę..co przechyla szalę na moja strone, pozostawiając Ciebie
>
> jako
> > osobę mniej rozgarnięta, na czym nalezy zakończyc ten wątek dyskusji
>
> po prostu nie masz zielonego pojęcia na czym polega matematyka , skoro
> uważasz że sprowadza się wyłącznie do podstawiania wartości liczbowych
> do wzoru - a tym samym nie ma sensu dyskutować z tobą nad programem fizyki i
> twojego porównania nauczania fizyki w szkołach do matematyki fizycznej .
>
> tak samo mógłbym z tobą dyskutować nad programem nauczania innego przedmiotu-
> nie rozumiesz podstwowych kwestii . myslisz konotacje słów ( reprezentacji
> liczbowych obiektów ) z ich znaczeniem . równie dobrze mogłabyś stwierdzić
> że praca z języka polskiego na temat swojego ulubionego zwierzątka jest
> pracą z biologii a praca na temat "mój wymarzony dom" to praca z architektury .
>
>
>


i znów ten sam bład typowy dla naiwniaków - pochopne wyciąganie wniosków
gdzie niby pisze ze matematyka sprowaza sie tylko do podstawiania wartości liczbowych do wzoru? Jesli natomiast uwazasz ze podstawianie wartości liczbowych do wzoru, a więc działanie na podstawowych "narzędziach' matematycznych, to nie matematyka, to polecam juz nawet nie dokształcanie, a raczej wizyte u psychiatry....

co do drugiej częsci Twojej wypowiedzi: a co tak naprawde jest praca z języka polskiego co? Chyba nie zaprzeczysz ze piszac o ulubionym zwierzątku porusza sie również zagadnienina biologiczne? uzywając przy tym języka polskiego...kazda praca na ten temat (w tym ksiązki naukowe) jest jednoczesnie pracą z biologii (niezaleznie od poziomu zaawansowania) i pracą z językia polskiego, jesli oczywiście napisana jest po polsku.

jesli dla Ciebie dany przedmiot rozpoczyna się dopiero na poziomie akademickim,to coś z Tobą nie tak - nawet w najprostszym wypracowaniu ucznia podstawówki na temat jego ulubionego zwierzaka, znajdzie się cała masa zagadnień biologicznych, więc radziłabym ostrożnośc w dobieraniu przykładów....

nikt nie mowi o nauczaniu akademickim
playadelsol napisała:

> unsatisfied6 napisał:
>
> > playadelsol napisała:
> >
> > > ponieważ do wzoru podstawia cyfry, a więc wartości matematyczne, ćw
> iczy w
> > ięc
> > gł
> > > ównie matematykę..co przechyla szalę na moja strone, pozostawiając
> Ciebie
> >
> > jako
> > > osobę mniej rozgarnięta, na czym nalezy zakończyc ten wątek dyskusj
> i
> >
> > po prostu nie masz zielonego pojęcia na czym polega matematyka , skoro
> > uważasz że sprowadza się wyłącznie do podstawiania wartości liczbowych
> > do wzoru - a tym samym nie ma sensu dyskutować z tobą nad programem fizyk
> i i
> > twojego porównania nauczania fizyki w szkołach do matematyki fizycznej .
> >
> > tak samo mógłbym z tobą dyskutować nad programem nauczania innego przedmi
> otu-
> > nie rozumiesz podstwowych kwestii . myslisz konotacje słów ( reprezentacj
> i
> > liczbowych obiektów ) z ich znaczeniem . równie dobrze mogłabyś stwierdz
> ić
> > że praca z języka polskiego na temat swojego ulubionego zwierzątka jest
> > pracą z biologii a praca na temat "mój wymarzony dom" to praca z architek
> tury .
> >
> >
> >
>
>
> i znów ten sam bład typowy dla naiwniaków - pochopne wyciąganie wniosków
> gdzie niby pisze ze matematyka sprowaza sie tylko do podstawiania wartości
licz
> bowych do wzoru? Jesli natomiast uwazasz ze podstawianie wartości liczbowych
do
> wzoru, a więc działanie na podstawowych "narzędziach' matematycznych, to nie
m
> atematyka, to polecam juz nawet nie dokształcanie, a raczej wizyte u
psychiatry
> ....
>
> co do drugiej częsci Twojej wypowiedzi: a co tak naprawde jest praca z języka
p
> olskiego co? Chyba nie zaprzeczysz ze piszac o ulubionym zwierzątku porusza
sie
> również zagadnienina biologiczne? uzywając przy tym języka polskiego...kazda
p
> raca na ten temat (w tym ksiązki naukowe) jest jednoczesnie pracą z biologii
(n
> iezaleznie od poziomu zaawansowania) i pracą z językia polskiego, jesli
oczywiś
> cie napisana jest po polsku.
>
> jesli dla Ciebie dany przedmiot rozpoczyna się dopiero na poziomie
akademickim,
> to coś z Tobą nie tak - nawet w najprostszym wypracowaniu ucznia podstawówki
na
> temat jego ulubionego zwierzaka, znajdzie się cała masa zagadnień
biologicznyc
> h, więc radziłabym ostrożnośc w dobieraniu przykładów....

nikt nie mowi o nauczaniu akademickim- mówię o nauczaniu , które uczy
dostrzegania związków między poznawanymi obiektami - nauczanie oparte na
podstawaniu do wzorów to nie jest ani matematyka ani fizyka ani żaden inny
przedmiot . nie ważne co się podstawia - liczby czy słowa celem opisania
zjawiska . bez zrozumienia słuszności zastosowania wzoru lub poprawności
jego odwzorowań celem uzyskania wyniku koncowego , poprawny wynik nie stanowi
żadnych wartości poznawczych .