smarek


To, że jakiś okręt został rozstrzelany na pojedyncze nity wcale nie musi oznaczać, że był lichą konstrukcją.
Przypomnę, co napisałem poprzednio jako "primo:
"Po pierwsze - nie lubię używać określeń typu "najlepszy czołg", "najlepszy samolot myśliwski", "najlepszy ..." . Czemu? Bo nie ma jasnych kryteriów, co decyduje o owej "najlepszości" Liczba dział? Ich kaliber? Grubośc opancerzenia? Wyporność? Liczba załogi? Liczba wrogich jednostek posłanych na dno? Kryteria można mnożyć. Uważam, że żaden pancernik nie będzie zdecydowanie górował nad innymi"


Chciałeś być w miarę bezpieczny to trzeba było służyc na motorówce należącej do kapitanatu portu lezącego na jakimś zadupiu.
Takie porty też były czasem atakowane i wtedy zniszczeniu ulegały też motorówki :mrgreen:
Nie każdy pancernik, ciężki krążownik czy niszczyciel zatonął, więc mógłbym być członkiem załogi nawet na dużym okręcie - problem polega na tym, że służenie w wojsku podczas wojny nie należy do najbezpieczniejszych zajęć

Nazwisko juz ujawniam ... a kadlubik oczywisce ze sklejki.. znalazlem juz plany modelu z napedem strugowodnym...

aha uwazam ze apka od heli powinna byc okej...
ma takie funkce:
1. predkosc silniczkow (2 na raz)
2. lewo/prawo (odpowienido spowalnia/przyspiesza jeden z silniczkow).. w heli bylo to do obracania maszyny ale w motorowce moze sluzyc do delikatnych skrentow.. mam tez trymer dzieki ktoremu moge wyrownac predkosc silniczkow na bierzaca...
3. przod/tyl.... bylo uzywane do malego tylniego silniczka na ogonie o ktorym wspominalem wczesniej... chcem zamiast niego podlaczzyc serwo do poruszania dyszami skretu....

Ja nie mam nic przeciwko używania słów, które pojawiły się w poprzednich postach w przypadku używania ich w odpowiednich zdaniach lub zwrotach i tak:

"Całkiem fajne MOTO..."
"Ale MOTÓR... toć to chyba przerobiona CZ!"
"DT to taka pyrkaweczka, taki MOTOREK".
"KTM to taki fajny MOTOR".
"KTM to taki fajny MOTOCYKL".
"Kawasaki to paździerz."
"Ty, ale motor to już chyba jest do remontu?"
"Ty, ale silnik już jest chyba do remontu?"
itd.

Najważniejszą jednak kwestią jest znaczenie słowa motor. I tu niczym prof. Miodek zapraszam do słownika wyrazów obcych, który prawdę nam powie
(motor) - łac., od moveo poruszam - silnik; maszyna przetwarzająca jakiś rodzaj energii na energię mechaniczną: motor elektryczny, parowy, spalinowy, wyłączyć motor, zapuścić motor - motorniczy, motorowiec, motorowy, motorówka, motorynka, motorzysta; pot. motocykl

Wniosek jest taki, że nie ma co się dużo zastanawiać i śmiało na motocykl i silnik możemy mówić motor.
A ci, którzy się tak bardzo oburzają - no cóż... zapraszam do szkoły (1 wrzesień już za nami)

Problem w tym, że i Piast się "zepsuł". Poniżej 6-7 metrów można równie dobrze nurkować bez maski.

Wracając do Ovity, przypominam, że po akwenie pływają RIB oraz motorówka należące do WOPR-u. Dyżury ratownicze przypadają na godziny 11-19, ale łodzie mogą być używane także o innych porach. Nad wodą pojawiają się także skutery i żaglówki.

Najlepiej więc zabierać ze sobą bojkę i strzelić ją w czasie wynurzania. W zeszłym roku na Ovicie miał już miejsce wypadek, podczas którego motorówka uderzyła w nurkującą dziewczynę.

Tak propos sedna tematu... Istnieje klub u.k.s. Kajak. Fajna sprawa, naleze do klubu juz 2 lata i pływa sie na całym jeziorze bez problemu a jakiekolwiek motorówki itp. sa dozwolane i niema zadnych przeciwskazań na taki sprzet... w lecie czasami widuje sie ze jakis ziomek sobie w takim wodnym ścigaczy {niewiem ja to sie dokladnie zwie } smiga po jeziorku. Nasz klub używa motorowki do treningów więc jeżeli jest skąd zorganizowac sprzet to tylko śmigac ile dusza zapragnie
p.s. jezeli ktos chce sie czegos wiecej dowiedziec o klubie to info na www.g1kajak.republika.pl

Ja tam ładuje swój akumulator (mała pojemność, do oświetlenia motorówki na radio) i stosuje metodę "10 godzinną".
TZN że trzeba podzielić pojemność akumulatora przez 10 i z takim prądem ładować stale akumulator.
U mnie działa:
820mAh
10 h
________
82mA
DZIAŁA!

PS.:
Używam ładowarki buforowej:
http://sklep.avt.pl/photo/_pdf/AVT2309.pdf
http://sklep.avt.pl/go/_s...=0&y=0&type=all


Mam na wypady motorówkę 17 stóp z pokładem typu open. Waga ok 1 tony. Używam jej głównie do ciągnięcia narciarzy wodnych i wakeboardzistów. A jeśli mam wiecej czasu to chętnie żegluję (czarterując). Ale jest problem z tym "więcej czasu".

Tadku, ty bratnia duszo! Dlaczego tak cicho siedzisz i nie przyznajesz się, że jesteś także wodniakiem? My nie widzimy różnicy między żeglarzami, motorowodniakami, kajakarzami, windsurfistami, a nawet pontoniarzami. Wszyscy kochamy bryzgi fal, wiatr i wodę.
Bardzo serdecznie zapraszamy Cię, Tadku, do współredagowania naszego Water Camper Teamu. Mógłbyś wklejać ciekawe materiały o łodziach motorowych i wszystkim co z tą formą wypoczynku się wiąże.
ZAPRASZAMY.


A czy nie można użyć policyjnego helikoptera raz na miesiąc i kamery na nim zamontowanej ? chyba ktosśtu ma wybujałą wyobraźnie zdajesz sobie sprawę ile kosztuje lot takim helikopterem chyba helikopterów używa się do bardziej pożytecznych spraw niż ganienie wariatów na motorówkach

Harv, za przeproszeniem, jesteś kompletnym przymułem.

To jasne, że kamerę mam po to, żebym nie musiał używać pałeczek do jedzenia ryżu, no nie? Tak samo jest z MMSami, przecież stringami motorówki nie uruchomię :/.


LOL a kto Ci powiedzial ze takich nie bedzie?

Jak was czytam to mi sie smiac chce ... jestescie zalosni... najlepiej odpalce sobie prehistoryka i pomachajcie maczuga (to jest dopiero odkrywcze i wciagajace).

Crysis to dla mnie jedna z bardzije wciagajacych gier na PC a gram od czasow premiery much... czyli przeszlo 24 lata.

Krotka i lekko wtorna ale to jest cena za nie oskryptowanie poniewaz wlasnie te swoboda pozwala wam wybrac najlepsza metode ktora wydaje sie wam wtorna bo jej urzywacie w kolko... mowiac prosciej to wy jestescie wtorni i narzekacie sami na siebie LOL.

pozdro i jeszcze raz przypomne niedobrze sie robi jak sie was czyta az mi sie polskich znakow nie chce uzywac bo to czysta strata czasu w tym przyadku.


Cóż, mi się ta gra nie podoba. Miało być coś wspaniałego, coś rewelacyjnego, niesamowita nowość, a wyszedł FarCry z gigantycznymi wymaganiami. Za dużo jest podobieństw do FarCry, Jeepy takie same, motorówki też, część broni identyczna itd itp :).

DLA TYCH CO NIE SKOŃCZYLI GRY - UWAGA SPOILER

Popatrz sobie na zakończenie, głowny bohater mówi żę muszą lecieć na wyspe po swojego dowódce, i trzeba dokończyć "zabawe" z kosmitami, czyli, w Crysis 2 będziemy bawić się na tej samej wyspie, prawdopodobnie częściowo lub w całości zmrożonej. Prawda jest taka że sto razy lepszą zabawę daje mi Call of duty 4, czy nawet Call of duty 2, niż Crysis.


Wydaje mi się że winę za taki stan rzeczy ponoszą sami autorzy, przez ostatni rok tak wychwalali swój produkt że wielu graczy miało naprawdę wysokie wymagania w stosunku do tej gry. Gdyby nie było tak gigantycznej kampani wmawiającej nam jaki to cud, to może wyglądało by to inaczej, a tak... jest jak jest.