smarek

Witam na sprzedaz mam rs 125 Posiada niemieckie papiery do zarejestrowania w polsce .
W rs jest nowy regulator napiecia ... opony stan bdb .
w motorze brakuje przedniej szybki . Trzeba wymienic akumulator oraz klocki hamulcowe na tył .
do przejzenia jest tez instalacja elektryczna poniewaz nie ma ladowania i jakies zwarcia wystepuje. motor zapala jezdzi wszystkie biegi wchodza ladnie sprzeglo ok . sprzedam bardzo tanio .
foto : http://bikepics.com/members/franek/98rs125/Default.asp
kontakt priv albo gg 25803780


nie denerwuj się i nie bierz do siebie , tanio nie chcesz i taka jest prawda, cena jak od każdego innego handlarza, ale w końcu nie jesteś instytucja charytatywna

Janie otwórz mobile, autoscouta itp i znajdź mi Civica który wygląda w miare i jest tańsze jak 4tys.euro?! Nie ma w Niemczech takich samochodów stąd te ceny...to nie Focus czy Astra, Almery też są tanie i jest ich więcej, nie mamy na to wpływu! A handlarze z prawdziwego zdarzenia (klepia, wożą na lorach, reanimują) moga sobie windować ceny, jak przychodzi do oględzin i ktoś przeleci auto czujnikiem lakieru (coraz więcej ludzi ma to ze sobą) to klient odwraca sie na pięcie i wraca do domu z niczym, tak powstała strona bezwypadkowe.net:)

Dobrze prawi. Znaleźć civica za 4 tys euro to musisz mieć fart. Może z tym silniczkiem 1,4 to tak...ale 1,6 to już bardzo małe szanse. Wiem bo sam bym takiego civica przytulił i często przeglądam mobile.de. A druga rzecz to pytałem znajomka co też przywozi autka z niemcowni, francji i innych belgii i mówił, że tych civicków jest mało ogólnie na sprzedaż. EM2 jest tańsze i ma mocniejszy motor 1,7 benzynka 125 KM ale Janek nie kupi żonie coupe :

Witam

Sprawa wyglada następująco, koleś sprowadził motor z Niemiec i przygotował do rekrutacji, potem go sprzedał i ten kupujący tez motoru nie zarejestrował a tez chce sprzedać, jak to zrobić żeby potem nie było problemów ?
Czyli jak sprzedać moto przygotowane do rekestracji drugi raz?

Czy Japońce lepsze? Nie koniecznie. Od kilkunastu lat w testach bezawaryjności samochodów do 10 lat prowadzi Porsche z Mercedesem na przemian. Toyota tuż za nimi. Ostatnia wpadka Toyoty, która musiała dokonać gratisowych napraw w ponad 6 mln aut mocno pogorszyła sprzedaż i opinie. Ogólnie wiadomo, że w technice nie ma nic najlepszego, ale prawda jest taka, że Niemcy to rodzice motoryzacji. Zarówno jeśli chodzi o samochody jak i motocykle... A więc można rzec: nie ucz Ojca dzieci robić

Firma Ford Bemo Motors od najbliższego sezonu będzie sponsorem Premium Lecha Poznań. Dziś podczas konferencji prasowej podpisana została nowa, roczna umowa.


- Po trzech latach współpracy, gdy Bemo Motors było naszym partnerem biznesowym doszliśmy do porozumienia, na podstawie którego firma przechodzi piętro wyżej w naszej piramidzie sponsorskiej. To pokazuje, że nasza dotychczasowa współpraca, którą rozpoczęliśmy w styczniu 2007 roku była bardzo owocna. Wspólnie przeprowadziliśmy wiele wspólnych akcji, losowaliśmy samochody marki Ford wśród posiadaczy karnetów na mecze Kolejorza. Jak widać opłacało się to obu stronom, dlatego dziś podpisujemy nową umowę, która obowiązywać będzie przez rok - mówił wiceprezes Lecha, Arkadiusz Kasprzak.

Efekty nowej umowy z Bemo Motors na stadionie widać już od dziś. Na ławkach rezerwowych zamontowane zostały nowe skórzane fotele, na których zasiądą trenerzy i piłkarze obu zespołów. Po zakończeniu modernizacji stadionu ławki rezerwowych wzorem stadionów w Niemczech i Anglii przeniesione zostaną na pierwsze rzędy trybun i również zostaną wyposażone w fotele dostarczone przez Bemo Motors.

- Miło nam, że przeszliśmy na kolejny, wyższy pakiet sponsorski. W ostatnich latach nasza firma się rozwinęła, poszerzyliśmy nasze usługi, wprowadziliśmy kolejne marki m.in. Mercedesa, Mitsubishi czy Htuandaia. Dzięki temu mogliśmy zorganizować większy budżet na działania marketingowe i postanowiliśmy wspomóc klub, a przy tym pokazać naszą firmę szerzej niż do tej pory. Z dotychczasowej współpracy z klubem jesteśmy bardzo zadowoleni - mówił dyrektor sprzedaży Ford Bemo Motors, Maciej Stengert.

http://www.lechpoznan.pl/art,14231,ford_be...echa_pozna_.htm

10 dużych europejskich grup dealerskich przygotowuje się do uzupełnienia swojej gamy o nowe marki samochodów produkowanych w Chinach.
Chińscy producenci tacy jak SAIC, Nanjing Automotive, Chery Automobile i Geely Automobile celują w sprzedaż w Europie przez najbliższe 4 lata. Grupy dealerów niechętnie chcą mówić o tym, z którymi firmami prowadzą rozmowy, jednak źródła branżowe (m.in. „Automotive News Europe”) podają już wiele informacji na temat negocjacji prowadzonych przez największych graczy w branży, np. AVAG Holding, IM Group oraz Kroymans.

Wśród grup dealerskich oficjalnie przyznających się do szukania nowych parterów handlowych w Chinach należą AVAG Holding (Niemcy), IM Group (Wielka Brytania), Kroymans (Holandia) oraz Berge A (Hiszpania). Źródła mówią także o największej w Europie grupie dealerów Porsche Holding (Austria) i Emil Frey (Szwajcaria), choć oni sami nie komentują dalszych planów rozwoju.

Oto fakty, jakie udało się dotychczas ustalić serwisowi „Automotive News Europe”:
- SAIC prowadzi rozmowy z Kroymans na temat sprzedaży samochodów w Niemczech, Holandii i Belgii, z Inchcape w Wielkiej Brytanii oraz z Berge Automocion w Hiszpanii;
- Nanjing negocjuje z Sino Motors na temat sprzedaży aut w Hiszpanii, Portugalii i Włoszech, poczynając od września 2007 r. Nie ma jeszcze decyzji kto będzie prowadził sprzedaż w Niemczech, Francji oraz Wielkiej Brytanii;
- Chery rozmawia z Kroymans, która ma prowadzić sprzedaż w Niemczech, Belgii i Holandii, z Berge Automocion o dystrybucji na terenie Hiszpanii i Portugalii oraz z IM Group, której obszarem działalności będzie Wielka Brytania, Irlandia i wszystkie kraje skandynawskie;
- Changan jest w trakcie rozmów z Kroymans o sprzedaży w Niemczech, Belgii i Holandii oraz z Sino Motors w Hiszpanii i Portugalii;
- Geely prowadzi negocjacje IM Group o sprzedaży w Wielkiej Brytanii, Irlandii i krajach skandynawskich i z portugalską Sociedade Hispanica de Automoveis o sprzedaży w Hiszpanii, Portugalii i być może we Włoszech.

"większość motocykli jakie można spotkać w sprzedaży w Polsce jest w kiepskim stanie, głównie technicznym. jak o wygląd zewnętrzny jeszcze właściciele dbają, tak o sprawność techniczną nie bardzo. jeżdżą motocyklem dopóki jeździ, a jak sie zaczyna sypać to sprzedają." <- 3 motocykle kupione przeze mnie w Polsce, 3 w bdb stanie technicznym. Plusem zakupu w Polsce sa koszta, pojechać 800 km w jedną stronę z nadzieją że kupie motocykl...może dużo kosztować.

"technicznie bez zarzutu, nowy akumulator i hamulce, w dobrym stanie gumy i łańcuch. można zacząć jeździć bez dodatkowych nakładów" <- tego nigdy nie wiesz...gumy mogą być niby w bdb stania a mieć 12 lat i być popękane czego na zdjęciach nie zobaczysz. Cholera wie czy coś trzeba zrobić czy, niemiec tym bardziej tzw. niemiec turecki to sprytny człowiek. Prawdy na pewno nie powie.

"niepokoi mnie to zagniecenie na baku. jak myślicie, czym jest ono spowodowane? czy powód jego powstania mógł wpłynąć też na inne części? czego można sie po nim spodziewać? czy może zostawiac dwa ślady, skoro ma to wgniecenie? no i czy cena nie jest zbyt wysoka?" <- do tej ceny dolicz sobie jeszcze 1000 zł + kilka set zł na rejestrację. Nie wiem czy po jeden motocykl opłaca się jechać tyle km. Czy cena wysoka?
Wg mnie lepiej kupić coś w Polsce lub coś sprowadzonego...bliżej, taniej.

Policzmy: 1700 euro + ok. 300 euro na transport i rejestrację = 2000 euro za sprzęt z 1999r. czyli ok. 8 tys. zł...całkiem sporo wg mnie.
Za ta kwotę szukaj sprzętu w Polsce. Na forum był niebieski GS z 2004r. za 8700 http://www.allegro.pl/ite...00_e_2004r.html , zarejestrowany w Polsce. Więc koszt rejestracji to ok. 100 zł w UM, ok. 100 zł w US i OC przepisać lub nowe wykupić.

Mi by się po prostu nie chciało jechać taki kawał świata.
Może to jest pomysł. Dołożyć jeszcze z kilkaset zł ale kupić sprzęt z 2004r.
Do tego masz blisko.

Ja wiem że każdy chce kupić super zadbany sprzęt...i że w Niemczech to tylko takie jeżdżą...ale i w Polsce też takie są tak mi się wydaje.

Wiem co ja sprzedawałem, co k2 sprzedawał, co Leon sprzedawał itd.

Na polskich stacjach pojawi się pierwsze biopaliwo do aut benzynowych. Będzie tańsze nawet o złotówkę od tradycyjnych benzyn. W Niemczech dostępne jest na 500 stacjach - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Ministerstwo Gospodarki ogłosiło projekt rozporządzenia regulującego normy nowej ekobenzyny E85. Ma to rozruszać produkcję ekologicznego paliwa do aut benzynowych. Benzyna ta w 70 – 85 proc. produkowana będzie z etanolu pochodzenia roślinnego, czyli zbóż, trzciny cukrowej i buraków cukrowych.

Obecnie przepisy pozwalają na sprzedaż na stacjach paliwowych w kraju dwóch rodzajów biopaliw: oleju napędowego z dodatkiem 20 proc. biokomponentów i biodiesla w 100 proc. wyprodukowanego z biomasy. Nie ma natomiast ekologicznych paliw dla pojazdów z silnikiem benzynowym. E85 świetnie sprzedaje się już w Niemczech, Czechach czy Szwecji, gdzie jest dostępna na ponad pół tysiąca stacji. By ją wprowadzić w Polsce, trzeba ten zamiar notyfikować Komisji Europejskiej. Resort gospodarki ocenia, że procedura ta zajmie sześć, siedem miesięcy. Nowe paliwo ma więc szansę pojawić się na stacjach (są na to gotowe) przed końcem roku.

Niestety z nowego paliwa będą mogli skorzystać tylko nieliczni kierowcy. W Polsce auta z napędem na bioetanol (tzw. flexi fuel albo biopower) stanowią margines. Nieliczne modele oferują np. Ford, Volvo czy General Motors. – Mamy w naszej ofercie auta Saab i Cadillac, które mogą jeździć na E85. Od 2010 roku będziemy mieli także ople i chevrolety.

Więcej o nowym paliwie w "Rzeczpospolitej"
LINK DO ARTYKUŁU:
http://biznes.onet.pl/0,1716841,wiadomosci.html