smarek


Koledzy a gdzie się kupuje tą siarkę do siarkowania??? Oraz czy ta siarka nie jest szkodliwa dla pszczółek i ludzi jak na przyszły sezon będzie tam miód. Co to wogóle daje to siarkowanie powoduje że nie ma motylicy czy pochłania wodę???

jest szkodliwa dla pszczół i człowieka bo podczas spalania powstaje tlenek siarki


pozostawiam poza ulem 1 ramkę na ul. Wiosną do 10 czerwca pszczoły MUSZĄ odbudować całe gniazdo / 10 ramek na nowej wenzie!!!

OK Zgadzam się że gniazdo pszczoły odnowią ,, Ale czy jak masz nadstawkę odrobioną z węzy to też dezynfekujesz RAPICIDEM.?? bo np w moim przypadku jest to prawie 2,5tyś ramek samej nadstawki które musiał bym nasączyc i odwirować
Ja ramki Gniazdowe jakie pozostawiam to mrożę w zamrażarce przez 24 godziny w -20 stC zabijam tym ewentualne spory nosemozy i larwy/jaja barciaka
A ramki jak 1/2 D i 1/2 W jako nadstawkowe na miodnię po ułozeniu w magazynie spryskuje rozcieczonym olejkiem lawendowym który odstrasza i przepędza jak i dorosłe osobniki barciaka jak i larwy robię tak kilka krotnie z opylacza (nie pojedyncze ramki ,tylko całe szeregi gdzie ramko jest od ramka ok 05mm ) bardzo żadko się mi zdarza bym na wiosnę miał uszkodzone nadstawki , w suszu nieprzeczerwoinym motylica nie chętnie żeruje

to pewnie walnołes yego kwasu na jeden ul tyle co było na całą pasiekę motylica to napewno nie jest a że mają pajeczynkę na sobie? z oprzedem wyłażą z komórekpoco odparowywać wlac było ze dwa wiaderka, wpierw nalezy poczyac po pytac nawet tutaj na forum jak stosować w jakich ilościach a potem luuu do ula a nie odwrotnie


ile pszczoły muszą wycierpiec przez wiedzę pszczelarza


Jak pszczoły mają pokarm a wyrzucają niedojrzałe larwy to jest mozliwe że kotylica opanowała czerw i buszują larwy motylicy w komurkach i wyciskają czerw na zewnątrz. Sprawdz dokładnie czy niemasz motylicy w plastrach z czerwiem. Pozdrawiam miły_marian

To już musiała by być inwazja motylicy. Z pojedynczą "gąsienicą" sobie poradzą. No chyba że nie mają odruchu czyszczenia. Ale skoro wyrzucają czerw to jednak instynkt czyszczenia mają.
Oczywiście trzeba zobaczyć, bo przyczyny mogą być różne.

Ludzie w jakich wy czasach żyjecie przecież to motylica nawet mi sie nie chcę opisywac jak to sie dzieje poprostu penetruje dna komórek chodząc centralnie w plastrze wypychając czerw około 2mm pszczoły nie maja możliwości go zasklepić. zrób se eksperyment wyjm te ramke obmiec ją delikaktnie z pszczół weź wiekszy kawałek szmaty i trzymając ramkę nad nia uderz dłutkiem w ramke z pięć razy i potrzymaj z 10 sekund zobaczysz co z niej wylezie jak nic to niech mnie piekło pochłonie

Jeżeli są to ramki z jasną woszczyzną i nie dużo kanalików po motylicy , to szkoda odbudowanych ramek przetapiać [chyba że ciemne ].
Czubkiem noża wykrusz te kanaliki, pszczoły sobie odbudują .....zresztą silne rodziny nie pozwolą sobie na motylicę w ulu .
Poszukaj był już szeroko ten temat omawiany , jak i czym walczy się z motylicą .


Jeżeli są to ramki z jasną woszczyzną i nie dużo kanalików po motylicy , to szkoda odbudowanych ramek przetapiać [chyba że ciemne ].
Czubkiem noża wykrusz te kanaliki, pszczoły sobie odbudują .....zresztą silne rodziny nie pozwolą sobie na motylicę w ulu .
Poszukaj był już szeroko ten temat omawiany , jak i czym walczy się z motylicą .


W przypadku ramek gniazdowych podejrzewam że nie zda to egzaminu Matka będzie omijać takie komórki i wygląd czerwiu będzie rozstrzelony
w miodni gdy pszczoły już ni będą miały wyjścia to owszem zaleją miodem


Ramki do worka foliowego i wykorzystać w przyszłym roku
Przyjacielu
Nigdy do worka foliowego to już lepiej w pudla kartonowe worek nie oddycha a papier tak
Nigdy nie osuszam ramek po wirowaniu ,,, Czasami tylko z ciągając korpusy daję na niższy korpus płótno a na to korpus po miodobraniu ( w płótnie jest wycięty mały kawałek ) przez który pszczoły mogą wejść osuszyć i zejść
Ale ramek nie osuszam po ostatnim wirowaniu muszą być tylko w przewiewnym suchym miejscu resztki miodu się skrystalizują takie ramki są znacznie chętniej przyjmowane na wiosnę jak suche ,, a i ma to jeszcze jedną pozytywną cechę motylica nie gustuje w mokrych plastrach

Koledzy mam kilkanaście ramek nieodbudowanych do końca- o to co mam na myśli.
Np. mam ramki gdzie jest wycięty kawałek woszczyny 10 cm na 10 cm (wyciąłem juz nie pamiętam motylica albo cuś), pamiętam, że był nie chętnie przez pszczoły obsiadany, co prawada był juz koniec lipca i może dlatego.
Czy mogę teraz takie ramki wstawić i liczyć, że odbudują? Jak tak ładnie węzę odbudowują to i może te ramki z dziurami też?
Mam też kilka ramek gdzie wzdłuż drutów są dziury (błędy początkującego- chyba zbyt mocno wtopiłem węzę) - odbudują te puste pola wzdłuż drutów?.
Może dać sobie spokój z tymi ramkami, nie chcę, żeby je matka omijała i nie czerwiła na nich, czy takie puste pola na plastrze mogą zniechęcić matkę do czerwienia na nim?
W myśl zasady, że nie ma głupich pytań tylko mogą być głupie odpowiedzi pytam doświadczonych kolegów